Jesteśmy częścią Wisegroup

Finerto
Finerto
Finerto - Kancelaria, która zoptymalizuje Twoją firmę — prawnie i podatkowo
Nasz kanał YouTube

Data publikacji: 2026-09-01

Ostatnia aktualizacja: 2026-09-08

Fundacja rodzinna: kiedy jej nie zakładać? 6 sytuacji, w których to zły pomysł

Kiedy nie zakładać fundacji rodzinnej? To pytanie zadaje sobie coraz więcej przedsiębiorców, bo fundacja rodzinna to dziś prawdopodobnie najgorętszy temat w polskim biznesie. Rozgrzewa zarówno przedsiębiorców, jak i rządzących, a liczba zakładanych fundacji rośnie bardzo szybko. W samym Finerto zbliżamy się do dwustu założonych fundacji rodzinnych, choć gdybyśmy zakładali je każdemu, kto o to prosi, byłoby ich ponad trzy razy więcej. To właśnie sedno problemu: nie każdy przedsiębiorca powinien fundację zakładać.

Poniżej opisujemy sześć konkretnych sytuacji, w których fundacji rodzinnej lepiej nie zakładać. Nie chodzi o zniechęcanie. Dla wielu przedsiębiorców fundacja rodzinna jest jedną z najlepszych instytucji, z jakich mogą skorzystać. Chodzi o to, żebyś nie okazał się tą niewłaściwą osobą, która wchodzi w skomplikowaną i kosztowną konstrukcję nieprzynoszącą realnych korzyści.

W skrócie: komu fundacja rodzinna się nie opłaca

Kiedy nie zakładać fundacji rodzinnej? Poniżej sześć sytuacji, w których fundacja rodzinna nie przyniesie oczekiwanych korzyści, a jej utrzymanie okaże się droższe niż zysk podatkowy.

  • Sytuacja 1: chcesz wykorzystać fundację instrumentalnie, do agresywnej optymalizacji podatkowej.
  • Sytuacja 2: konsumujesz więcej niż inwestujesz i traktujesz fundację jako tańszy sposób wypłaty pieniędzy ze spółki.
  • Sytuacja 3: Twój dochód jest zbyt niski, żeby pokryć koszty całej konstrukcji.
  • Sytuacja 4: utożsamiasz założenie fundacji z przeprowadzeniem sukcesji.
  • Sytuacja 5: inwestujesz aktywnie, w modelu przypominającym działalność gospodarczą, poza katalogiem dozwolonej działalności fundacji.
  • Sytuacja 6: nie masz ułożonej struktury i strategii, na którą fundacja miałaby zostać nałożona.

Najczęstszy przykład to zaplanowana sprzedaż firmy, czyli zbycie udziałów lub akcji. Pojawia się inwestor, jest opcja konsolidacji rynkowej i decydujemy się wyjść z biznesu.

Jeżeli udziały sprzedaje osoba fizyczna, zapłaci 19 procent podatku, a do tego jeszcze 4 procent daniny solidarnościowej. Gdyby te same udziały czy akcje znajdowały się w fundacji rodzinnej i to fundacja dokonałaby zbycia, takiego podatku nie zapłacimy. W dniu nagrania materiału, czyli 8 sierpnia, przepisy nadal na to pozwalają. W projekcie ustawy zmieniającej założenia fundacji rodzinnej pojawia się jednak lockup trzydziestosześciomiesięczny, który oznaczałby, że zbycie bez opodatkowania będzie możliwe dopiero 36 miesięcy po wniesieniu udziałów lub akcji do fundacji.

Problem zaczyna się wtedy, gdy ktoś zakłada fundację wyłącznie na potrzeby jednej transakcji, a zaraz po sprzedaży wypłaca środki jako świadczenie dla beneficjenta, będąc jednocześnie fundatorem i beneficjentem, i kupuje dom w Hiszpanii albo drogi samochód. Taki schemat najprawdopodobniej zostanie uznany za agresywną optymalizację podatkową. Fundacja rodzinna nie jest wtedy dobrym rozwiązaniem, bo w praktyce prosisz się o kłopoty i konsekwencje.

Wniosek jest odwrotny do intuicji. Jeżeli planujesz kiedyś sprzedać biznes, warto założyć fundację rodzinną już dziś. Sam założyłem ją rok temu i wniosłem do niej 100 procent swoich udziałów, biorąc pod uwagę, że może kiedyś sprzedam spółkę. Fundacja jest wspólnikiem, więc korzyści są od razu, bo dywidenda wypłacana do fundacji rodzinnej jest nieopodatkowana. Mogę wypłacić sobie świadczenie, mogę udzielić sobie pożyczki z fundacji, a gdyby doszło do sprzedaży spółki, fundacja będzie mogła zbyć udziały bez podatku. Niezależnie od tego, czy lockup wejdzie w życie, takiej struktury nikt nie podciągnie pod agresywną optymalizację podatkową.

Druga sytuacja to fundacja zakładana po to, żeby zaoszczędzić kilka punktów procentowych przy wypłacie pieniędzy ze spółki. Mechanizm wygląda następująco. Jeżeli fundacja rodzinna jest wspólnikiem w spółce, a spółka generuje dochód, na przykład 2 420 600 złotych, i wypłaca go w formie dywidendy do wspólnika, czyli do fundacji, to zapłacony zostaje wyłącznie CIT na poziomie spółki. Osoba fizyczna jako wspólnik musiałaby zapłacić drugie 19 procent, a fundacja rodzinna na tym etapie nie płaci podatku w ogóle.

Sytuacja zmienia się przy wypłacie do beneficjenta. Gdybyśmy chcieli wypłacić te 2 420 600 złotych jako świadczenie dla beneficjenta, fundacja zapłaci 15 procent CIT, natomiast PIT wyniesie 0 procent. Podatek jest zaszyty w świadczeniu, więc finalnie zapłacimy 315 730 złotych, co daje efektywną skalę obciążeń na poziomie 13,04 procent. To więcej niż wspomniane cztery punkty procentowe oszczędności.

WariantPodatek w spółcePodatek przy wypłacieEfekt
Wspólnikiem jest osoba fizycznaCIT19 procent PIT od dywidendy9 plus 19 procent albo 19 plus 19 procent
Wspólnikiem jest fundacja rodzinna, dywidenda zostaje w fundacjiCITbrak podatkuTylko CIT zapłacony w spółce
Fundacja wypłaca świadczenie beneficjentowiCIT15 procent CIT fundacji, 0 procent PIT315 730 zł od 2 420 600 zł, czyli 13,04 procent
Po planowanych zmianach w przepisachCIT19 procent CIT fundacji zamiast 15 procentKorzyść w praktyce zanika
Tabela 1. Opodatkowanie wypłat: osoba fizyczna kontra fundacja rodzinna

Sama arytmetyka bywa kusząca, bo zamiast 9 plus 19 procent albo 19 plus 19 procent płacimy 9 plus 13 procent. W mojej ocenie to jednak również agresywna optymalizacja podatkowa i prędzej czy później ktoś na tym wyjdzie. Trzeba też pamiętać, że trwają prace legislacyjne, których celem jest zamiana piętnastoprocentowego CIT na dziewiętnastoprocentowy. Wtedy cała ta korzyść pójdzie w gwizdek.

Fundacja rodzinna nie służy do finansowania konsumpcji. Jako fundacja możemy inwestować, nabywać nieruchomości, inwestować na rynku kapitałowym i nie musimy wypłacać środków jako osoba fizyczna. Jeżeli jednak ktoś chce przepuścić pieniądze na hulaszczy tryb życia, a nie jest to dozwolona działalność fundacji ani coś, co fundacja faktycznie może kupić, świadczenie dla beneficjenta trzeba wypłacić i podatek się pojawi.

Da się też podejść do tego mądrze. Nie musimy wypłacać całości, możemy wypłacić część, możemy najpierw udzielić sobie pożyczki, a świadczenie wypłacić później. Trzeba mieć trochę oleju w głowie i zaplanować wypłaty z fundacji. Jeżeli jednak fundacja ma być tylko hubem obniżającym opodatkowanie wypłat ze spółki, to nie jest rozwiązanie dla Ciebie. Jeżeli natomiast chcesz wypłacać pieniądze ze spółki i mądrze je reinwestować, część wypłacić dla siebie, część skonsumować, a część zainwestować w obszarach, które fundacja rodzinna promuje w ramach dozwolonej działalności gospodarczej, fundacja będzie dobrym rozwiązaniem.

Fundacja rodzinna kosztuje. Nawet jeżeli po wpisaniu parametrów do kalkulatora wyjdzie nam oszczędność podatkowa, trzeba od niej odjąć koszty całej konstrukcji.

Kosztuje spółka i jej księgowość. Dochodzi rejestracja fundacji rodzinnej. Fundacja prowadzi pełną księgowość, i to inną niż spółka, co również generuje wydatek. Raz na cztery lata przeprowadzany jest audyt. Dochodzi bieżąca praca prawnika, bo trzeba coś zmienić w dokumentach albo przygotować umowę między fundacją a beneficjentem lub fundatorem, na przykład umowę pożyczki.

Dlatego opłacalność trzeba policzyć, bo fundacja rodzinna musi najpierw zarobić na własne utrzymanie. Jeżeli Twój dochód jest na poziomie 300 czy 400 tysięcy złotych rocznie, fundacja może się po prostu nie opłacać. Jeżeli natomiast masz dochód w okolicach 600 czy 700 tysięcy złotych rocznie i w górę, a znaczną jego część reinwestujesz, a nie konsumujesz, fundacja może dać Ci wiele korzyści. Zawsze jednak trzeba to przeliczyć.

4. Traktujesz fundację rodzinną jako sukcesję

Wielu przedsiębiorców, którzy się do nas zgłaszają, traktuje samo założenie fundacji rodzinnej jako przeprowadzenie sukcesji. Załóżcie mi fundację, zrobimy statut, jakieś świadczenia i temat mam załatwiony.

Owszem, nawet taka fundacja z jakimkolwiek statutem jest lepsza niż prowadzenie jednoosobowej działalności gospodarczej i nagła śmierć w najmniej spodziewanym momencie, gdy zostają zobowiązania i pracownicy, a rodzina o niczym nie wie. To zdecydowanie lepsza sytuacja niż brak jakiegokolwiek planu.

U przedsiębiorców z większymi majątkami i większymi firmami sukcesja to jednak nie tylko założenie fundacji rodzinnej. Ciężko wyobrazić sobie polską sukcesję bez wykorzystania fundacji rodzinnej, więc ona zawsze będzie się pojawiać jako instrument, czy to na wcześniejszym, czy na późniejszym etapie, w jednym lub w dwóch podmiotach. Samo założenie fundacji nie jest jednak przeprowadzeniem sukcesji.

Jeżeli Twoim podstawowym problemem jest przekazanie biznesu dzieciom i chcesz to załatwić samym założeniem fundacji, fundacja rodzinna nie jest dla Ciebie, bo nie rozwiąże większości problemów, a wręcz może je spotęgować. Fundacja jest dobrym narzędziem do celu, ale nie jedyną rzeczą, o którą trzeba zadbać w procesie sukcesyjnym.

5. Wolisz inwestować aktywnie, jak działalność gospodarcza

Ustawa o fundacji rodzinnej wskazuje konkretny zakres działalności dozwolonej w ramach fundacji. Jest to zbywanie mienia, o ile nie zostało nabyte wyłącznie w celu zbycia, najem, dzierżawa lub udostępnianie mienia do korzystania na innej podstawie, przystępowanie do spółek handlowych i funduszy inwestycyjnych, nabywanie i zbywanie papierów wartościowych oraz udzielanie pożyczek, ale tylko spółkom kapitałowym, w których fundacja ma udziały, spółkom osobowym, w których fundacja jest wspólnikiem, oraz beneficjentom.

To praktycznie cały katalog. Nie ma w nim flipów. Ustawodawca raczej nie chce w fundacji najmu krótkoterminowego, nie chce, żeby fundacja pożyczała środki podmiotom zewnętrznym na wyższy procent, i nie chce, żebyśmy inwestowali w kryptowaluty. Jeżeli wolisz inwestować aktywnie, w modelu przypominającym działalność gospodarczą, bo przynosi Ci to wyższą stopę zwrotu, fundacja rodzinna niekoniecznie jest dobrym rozwiązaniem.

Dozwolona działalność fundacji rodzinnejPoza katalogiem ustawowym
Zbywanie mienia, o ile nie zostało nabyte wyłącznie w celu zbyciaFlipy nieruchomościowe
Najem, dzierżawa lub udostępnianie mienia do korzystania na innej podstawieNajem krótkoterminowy
Przystępowanie do spółek handlowych i funduszy inwestycyjnychPożyczki podmiotom zewnętrznym na wyższy procent
Nabywanie i zbywanie papierów wartościowychInwestowanie w kryptowaluty
Udzielanie pożyczek spółkom kapitałowym, w których fundacja ma udziały, spółkom osobowym, w których jest wspólnikiem, oraz beneficjentomTrading i inne aktywności o znamionach działalności gospodarczej
Tabela 2. Dozwolona działalność fundacji rodzinnej i aktywności poza katalogiem

Jest tu jednak bardzo istotna uwaga. Założenie fundacji rodzinnej nie oznacza, że jesteś skazany wyłącznie na inwestowanie pasywne, bo nie musisz wkładać wszystkich jajek do jednego koszyka. Jeżeli masz nieruchomość, którą dziś wynajmujesz jako osoba fizyczna w ramach najmu długoterminowego, możesz sprzedać ją fundacji rodzinnej. Środki wypłacone ze spółki do fundacji, a następnie do Ciebie jako osoby fizycznej, możesz pożyczać na procent, prowadzić najem krótkoterminowy albo kupić Bitcoina, podczas gdy nieruchomość wynajmowana długoterminowo pozostaje w fundacji. To da się rozdzielić.

Jestem absolutnym antyfanem trzymania wszystkiego w jednym miejscu. Instytucje i instrumenty warto wykorzystywać do tego, do czego zostały stworzone. Fundacja rodzinna powstała do gromadzenia i pomnażania mienia w jednym bycie, żeby zadbać o kolejne pokolenia i o sukcesję, a nie do prowadzenia Airbnb, tradingu czy inwestowania w Bitcoina, czyli aktywności o znamionach działalności gospodarczej.

6. Nie masz ułożonej struktury

Ostatnia sytuacja to brak struktury. Chcesz założyć fundację rodzinną, a dziś prowadzisz jednoosobową działalność gospodarczą na podatku liniowym. Albo masz spółkę cywilną, spółkę jawną, spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością komandytową, czyli relikt przeszłości, który dzisiaj kompletnie nie jest opłacalny.

Bywa też tak, że fundacja rodzinna w ogóle nie odpowiada na Twoje potrzeby strategiczne, bo chcesz rosnąć i mieć jak najwięcej cashu w spółce. Wtedy lepszym rozwiązaniem może być spółka estońska, a nie przystąpienie fundacji rodzinnej do spółki jako wspólnik.

Przepisem na sukces jest optymalna i przemyślana struktura oraz strategia, do której dopiero na końcu dokładamy fundację rodzinną. Jeżeli nie mamy przygotowanego żadnego backgroundu, a chcemy po prostu założyć fundację, najprawdopodobniej albo nam się to nie uda, albo nie będziemy wykorzystywać fundacji tak, jak powinniśmy, albo nie przyniesie nam ona oczekiwanych korzyści.

Warto więc najpierw ułożyć plan optymalizacyjny, strategię i strukturę, a jeżeli okaże się, że fundacja rodzinna jest dobrym dodatkowym elementem tej układanki, wtedy iść w tym kierunku. Zakładanie fundacji, a dopiero potem układanie pod nią struktury, to pomieszanie z poplątaniem. To zresztą najczęstsza odpowiedź na pytanie, kiedy nie zakładać fundacji rodzinnej: wtedy, gdy nie wiadomo jeszcze, do czego fundacja rodzinna ma w tej strukturze służyć. Odpowiedź na pytanie, kiedy nie zakładać fundacji rodzinnej, jest więc lustrzana: fundacja rodzinna szkodzi wtedy, gdy staje się celem samym w sobie, a nie elementem szerszej strategii podatkowej i sukcesyjnej.

Kiedy fundacja rodzinna ma sens

Powyższe sytuacje nie są argumentem przeciwko fundacji rodzinnej jako takiej. Dla wielu przedsiębiorców to jedna z najlepszych dostępnych instytucji. Fundacja rodzinna sprawdza się wtedy, gdy dochód jest odpowiednio wysoki, znaczną jego część reinwestujesz, a nie konsumujesz, gdy masz już ułożoną strukturę i strategię, gdy inwestujesz w obszarach mieszczących się w dozwolonej działalności fundacji i gdy zakładasz ją z wyprzedzeniem, a nie pod jedną konkretną transakcję.

Najczęstsze pytania (FAQ)

Czy warto założyć fundację rodzinną przed sprzedażą firmy?

Tak, ale z wyprzedzeniem. Fundacja założona na lata przed transakcją, z wniesionymi udziałami, daje korzyści już na etapie dywidendy, która wpływa do fundacji nieopodatkowana. Fundacja zakładana na chwilę przed sprzedażą, a następnie natychmiastowa wypłata świadczenia na cele konsumpcyjne, to schemat, który najprawdopodobniej zostanie uznany za agresywną optymalizację podatkową. Dodatkowo w projekcie zmian przewidziany jest lockup trzydziestosześciomiesięczny.

Jaki dochód uzasadnia założenie fundacji rodzinnej?

Przy dochodzie rocznym na poziomie 300 czy 400 tysięcy złotych fundacja może się nie opłacać, bo koszty konstrukcji zjedzą oszczędność podatkową. Przy dochodzie w okolicach 600 czy 700 tysięcy złotych i wyżej, połączonym z reinwestowaniem, fundacja zaczyna dawać realne korzyści. Każdy przypadek trzeba przeliczyć indywidualnie.

Ile podatku zapłacę przy wypłacie świadczenia z fundacji?

Fundacja płaci 15 procent CIT, a beneficjent nie płaci PIT. Przy kwocie 2 420 600 złotych podatek wyniesie 315 730 złotych, czyli 13,04 procent efektywnego obciążenia. Trwają jednak prace legislacyjne nad podniesieniem tej stawki CIT z 15 do 19 procent.

Co można robić w ramach fundacji rodzinnej?

Zbywać mienie, o ile nie zostało nabyte wyłącznie w celu zbycia, wynajmować, wydzierżawiać i udostępniać mienie, przystępować do spółek handlowych i funduszy inwestycyjnych, nabywać i zbywać papiery wartościowe oraz udzielać pożyczek spółkom kapitałowym, w których fundacja ma udziały, spółkom osobowym, w których jest wspólnikiem, i beneficjentom. Poza katalogiem pozostają między innymi flipy, najem krótkoterminowy, pożyczki dla podmiotów zewnętrznych i kryptowaluty.

Czy założenie fundacji rodzinnej to przeprowadzenie sukcesji?

Nie. Fundacja rodzinna jest narzędziem, które w polskiej sukcesji niemal zawsze się pojawia, ale samo jej założenie sukcesji nie przeprowadza. Przy większych majątkach i firmach potrzebny jest szerszy proces, a fundacja jest jego elementem.

Kiedy nie zakładać fundacji rodzinnej mimo wysokich dochodów?

Wtedy, gdy fundacja rodzinna miałaby służyć wyłącznie konsumpcji albo jednej transakcji sprzedaży firmy, a także wtedy, gdy nie masz jeszcze ułożonej struktury. Wysoki dochód sam w sobie nie przesądza, że fundacja rodzinna jest właściwym narzędziem.

Kiedy nie zakładać fundacji rodzinnej: podsumowanie

To sześć sytuacji, w których przedsiębiorca, a nawet osoba fizyczna, nie powinna zakładać fundacji rodzinnej. Każdy przypadek warto omówić z prawnikiem i doradcą podatkowym oraz sprawdzić, czy w Twojej sytuacji przesłanki do założenia fundacji faktycznie się ziszczą. Czasami odpowiedź brzmi: to nie jest dobry moment, to nie jest dobra sytuacja i szkoda pieniędzy na taką konstrukcję. Wiedza o tym, kiedy nie zakładać fundacji rodzinnej, jest równie cenna jak wiedza o korzyściach, bo dobrze użyta fundacja rodzinna pracuje przez pokolenia, a źle użyta generuje wyłącznie koszty i ryzyko podatkowe.

Finerto to kancelaria, która dba o bezpieczeństwo prawne i zgodność z przepisami, prowadzi optymalizację i doradztwo podatkowe, zapewnia nowoczesną księgowość i kadry, a także strategię finansową, żebyś nie tracił rentowności przy wzroście, wszystko w jednym miejscu. Jeżeli chcesz sprawdzić, czy należysz do grupy, która powinna założyć fundację rodzinną, zweryfikujemy to w ramach bezpłatnej konsultacji. Udostępniamy też dwa przykładowe plany optymalizacyjne do pobrania: jeden dla przedsiębiorcy na jednoosobowej działalności, który myśli o przejściu na spółkę, drugi dla przedsiębiorcy, który spółkę już ma i zastanawia się nad estońskim CIT lub fundacją rodzinną. Zobaczysz w nich, jak układamy strukturę, jak liczymy korzyści i na jakie ryzyka wskazujemy.

Mateusz Chinczewski
Autor
Mateusz Chinczewski

Radca prawny (nr TR-1576), właściciel i CEO Finerto. Doświadczenie zdobywał już podczas studiów świadcząc usługi w ramach działalności gospodarczej zarówno dla biur rachunkowych jak i kancelarii. Absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Czytaj więcej UMÓW SIĘ NA KONSULTACJĘ

Zobacz również

Prawo przemysłowe: kluczowe informacje i najważniejsze zagadnienia

Prawo przemysłowe: kluczowe informacje i najważniejsze zagadnienia

Poznaj kluczowe zasady Prawa własności przemysłowej i dowiedz się, jak chronić wynalazki, wzory użytkowe, wzory przemysłowe, znaki towarowe oraz innowacyjne projekty w przedsiębiorstwie. Praktyczne wskazówki obejmują procedury Urzędu Patentowego, strategie rejestracyjne oraz zasady wynagradzania twórców, co podkreśla, że ustawa przyznaje zdolność prawną do ochrony wynalazków.

Księgowość online — kompletny przewodnik dla przedsiębiorców

Księgowość online — kompletny przewodnik dla przedsiębiorców

Księgowość online to kompleksowe rozwiązanie dla firm, które łączy funkcje fakturowania, ewidencji i raportowania w jednym panelu. Dzięki temu wystawianie faktur, prowadzenie księgi przychodów i rozchodów oraz rozliczanie podatków odbywa się w intuicyjnym programie, często dostępnym także jako aplikacja mobilna — czyli prowadzenie księgowości o każdej godzinie i z każdego miejsca.

Audyt podatkowy – czym jest, kiedy warto go przeprowadzić i jak wpływa na optymalizację podatkową przedsiębiorstwa

Audyt podatkowy – czym jest, kiedy warto go przeprowadzić i jak wpływa na optymalizację podatkową przedsiębiorstwa

W dynamicznie zmieniającym się otoczeniu prawnym i gospodarczym audyt podatkowy staje się jednym z kluczowych narzędzi wspierających optymalizację podatkową w działalności gospodarczej. Przedsiębiorcy coraz częściej zdają sobie sprawę, że skuteczne zarządzanie zobowiązaniami podatkowymi to nie tylko kwestia obowiązku wobec fiskusa, ale również element strategii finansowej i zarządczej, pozwalający zmniejszyć obciążenia podatkowe w granicach obowiązującego prawa podatkowego.

Co to bilans i jak go zrozumieć? Przewodnik dla przedsiębiorców i nie tylko

Co to bilans i jak go zrozumieć? Przewodnik dla przedsiębiorców i nie tylko

Bilans to jedno z najważniejszych narzędzi w świecie finansów i rachunkowości. Choć wielu osobom kojarzy się wyłącznie z księgowością, jego znaczenie wykracza daleko poza biuro rachunkowe. To właśnie bilans pozwala zajrzeć w głąb firmy i zrozumieć, jak wygląda jej sytuacja finansowa w konkretnym momencie.